Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna
Newsletter
Sonda

Jak wypadła Pogoń Women w rundzie jesiennej?

 Rewelacja rozgrywek
 Bardzo dobrze
 Solidnie i efektywnie
 Zadowalająco
 Poniżej oczekiwań
 Słabo


Aktualności
 HOME  

11:20 20-03-2011
Pogoń Women przegrywa na inaugurację rundy rewanżowej

W starciu z Unią Racibórz, szczecińska Pogoń Women przegrała na inaugurację rundy rewanżowej 3-0, ale dobrze poukładana gra taktyczna zawodniczek Mariusza Misiury przyprawił o spory ból głowy aktualne mistrzynie Polski.

Skład Pogoń: Szymańska - A. Piotrowska (Levcenko), Pałaszewska, Siwińska, Szybińska, Kaźmierczak (Żyła), Barlewicz, Proposina, Barlage (Silkowska), Balcerzak, Legęć (Ładniak)

W spotkaniu nie zagrała kontuzjowana Daria Kasperska, Emilia Zdunek i Natalia Gumuła, która jest jeszcze za młoda na grę w ekstralidze.

 W pierwszych kilkunastu minutach gra toczyła się głównie środkiem boiska. Z taką grą raciborzanek dobrze radziły sobie nasze defensorki. Pozytywne wrażenie swoją postawą zrobiła również nowa zawodniczka Pogoni Anna Proposina-reprezentantka Łotwy, która do gry została uprawniona kilkanaście godzin przed meczem.Pogoń starała się wyprowadzać szybkie akcje ofensywne, które niejednokrotnie przy dokładniejszym ostatnim podaniu mogły postawić nasze piłkarki w dogodnych sytuacjach oko w oko z reprezentacyjną bramkarką -Darią Antończyk.

W 30minucie boisko gry musiała opuścić Aneta Legęć. Uraz kolana , leczony od dłuższego czasu, ponownie dał się we znaki. W jej miejsce weszła młoda Małgorzata Ładniak. A kilka minut później przed dobrą sytuacją stanęła Anita Piotrowska. Dobrą akcję zespołową, zakończyła minięciem obrończyni Unii ale z dość ostrego kąta nie potrafiła ulokować piłki w długim rogu bramki gospodarzy.

W 45 minucie stało się najgorsze dla szczecińskiej ekipy, czyli strata bramki do szatni. Niestety piłkarki Mariusza Misiury, które w tej sytuacji były w posiadaniu piłki, po jej stracie nie zdążyły wrócić, a nieupilnowana Stobba wtoczyła piłkę do siatki granatowo-bordowych.

Po przerwie zadania ,,Womenek" pozostały bez zmian. W okolicach 65' trener szczecinianek szykował zmiany, by ożywić nieco ofensywne poczynania swoich piłkarek. Niestety właśnie wtedy wpadła druga bramka dla Unii. Trafienie w wykonaniu Stobby pozostawiło jednak po sobie duży niesmak, gdyż zawodniczka Mistrza Polski ewidentnie znajdowała się na pozycji spalonej.

Trzecia bramka, to już ładna akcja zawodniczek Remigiusza Trawińskiego wykończona przez Patrycję Wiśniewską.

Po spotkaniu trener Mariusz Misiura nie krył rozczarowania wynikiem, ale przede wszystkim pogratulował swoim piłkarkom podjęcia niesamowitej walki i widoku Mistrza Polski czasem bezradnego w poczynaniach z beniaminkiem ekstraligi.


Kalendarz
maj:2012
pnwtsrczptsbnd
010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031