16:05 7-11-2010
Pogoń w kontakcie z liderującą parą
Punkt zdobyty we Wrocławiu umożliwił zbliżenie się szczeciniankom na trzy oczka do liderujących Unii i Medyka. Oznacza to, że kwestia miejsc na ,,pudle" znajduje się w zasięgu jednego spotkania. Remis z AZS-em daje też zachowanie 4-punktowej przewagi nad sobotnimi rywalkami, zajmującymi 4.pozycje w tabeli.
Mecz rozgrywany z deszczowej aurze był widowiskiem, gdzie więcej z gry miał zespół AZS-u. Jednak w bramce szczecińskiej drużyny fenomenalnie zaprezentowała się Szymańska, która nie pozwoliła się pokonać ani razu interweniując bardzo efektownie a zarazem efektywnie.
Pogoń konsekwentnie realizująca założenia szukała swoich szans prostopadłymi piłkami, które jednak zbyt wcześnie zagrane nie dały możliwości stworzenia większego niebezpieczeństwa. W pierwszej połowie warte zauważenia były strzały Tarczyńskiej i Żyły (AZS), które głową starały się wykończyć najgroźniejsze akcje swojego zespołu. Ze strony Pogoni próbowała Siwińska, uderzając sytuacyjnie z pola karnego, a piłkę lecącą w światło bramki wyłapała Dąbek.
Druga połowa jeszcze ciekawsza a narastające emocje dawały się też odczuć na trybunach. Na uwagę szczególnie zasłużył strzał w słupek w wykonaniu Koziarskiej ( AZS), czy uderzenie nad poprzeczką Tarczyńskiej (AZS) oraz dwie kapitalne sytuacje Pogoni. Nataly Barlage mając piłkę gotową do uderzenia na czystej pozycji nie potrzebnie szukała zagraniem Legęć, a Patrycja Balcerzak, odzyskując piłkę przed polem karnym mija dwie obrończynie AZS-u i stojąc oko w oko z bramkarką Wrocławia strzela obok słupka, chybiając z 8metra.
Różne oblicza miał wczorajszy mecz, który pokazał, że piłka nożna kobiet w Szczecinie idzie w dobrym kierunku i oby tak dalej. Kolejne spotkanie LIGOWE na wiosnę. I od razu zaczynamy dwoma hitami- meczem wyjazdowym z Unią Racibórz i spotkania u siebie z Medykiem Konin.


