11:45 21-11-2010
Polkom daleko do czołówki
Spotkanie ustawiły szybko zdobyte bramki przez reprezentację Francji. Polki już po siedmiu minutach gry przegrywały 0:2. - Od początku gospodynie narzuciły swój styl gry i początek meczu całkowicie nas podłamał. Próbowaliśmy temu zaradzić, ale Francuzki to naprawdę jeden z najlepszych zespołów świata - tłumaczy selekcjoner Robert Góralczyk.
Najlepszą okazję na zdobycie chociażby honorowej bramki Polki zmarnowały przy stanie 0:2. W dogodnej sytuacji znalazła się Daria Kasperska, która zamiast podania do lepiej ustawionej Agnieszki Winczo, zdecydowała się na bezpośredni strzał. Piłka minęła jednak słupek bramki rywalek.
Tuż przed przerwą Francuzki zdobyły trzecią bramkę, a w drugiej połowie oba gole padły po błędach w indywidualnym kryciu. - Na dzień dzisiejszy na nic więcej nie było nas stać, chociaż oczywiście powinniśmy ustrzec się błędów przy dwóch ostatnich bramkach - dodaje trener Góralczyk.
W zespole Góralczyka wystapiły od pierwszej minuty zawodniczki Pogoni Women- Siwińska i Kasperska.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta;


