17:44 26-03-2011
Przebudzenie przyszło za późno. . . -PW przegrywa z Medykiem
Pogoń Szczecin Women przegrała pierwszy raz na własnym boisku od września 2008. Przeszkodą nie do przejścia okazała się ekipa aktualnego vice-lidera-Medyka Konin.
Skład Pogoń Women: Szymańska, Proposina, Pałaszewska, Siwińska, Szybińska (Kornacka), Barlewicz, Kasperska ( Ładniak), Balcerzak, Kaźmierczak, Piotrowska Anita, Barlage( Silkowska).
Szczecinianki przespały pierwszą część spotkania, w której niestety w dużym
udziale naszych zawodniczek piłka wpadła do siatki. Bramkę można przypisać
dośrodkowującej Leśnik, jednak spekulacji na ten temat będzie jeszcze wiele.W tej części jedyną okazją Pogoni był strzał z rzutu wolnego wykonywanego przez Balcerzak. Mocne uderzenie niestety minęło bramkę gości.
Druga połowa to już znacznie ciekawsze widowisko. Szczecinianki poruszone rozmową w szatni starały się jak najszybciej odrobić straty. Trener Mariusz Misiura przesunął do ataku Balcerzak, która miała tam współpracować z Barlage. Do linii pomocy przeszła również Siwińska.
Gra się wyrównała i toczyła głównie w środku pola. W okolicach 60minuty dobrze piłkę nad obroną zagrała Kasperska. Do futbolówki dopadła Barlage i w asyście dwóch obrończyń uderzyła na bramkę. Sparowana piłką w ostatnim momencie o metr mija bramkę Medyka. I to była najlepsza sytuacja ze strony Pogoni Women.
Goście zdołali jeszcze raz pokonać Szymańską. W końcówce spotkania na środku boiska zderzyły się Szybińska i Piotrowska i w konsekwencji żadna z nich nie przejęła piłki. Podczas gdy Szybińska leżała bez ruchu na boisku akcja w szybkim tempie przeniosła się pod bramkę Szymańskiej, gdzie grająca trener Medyka -Gawrońska wyłożyła piłkę do pustej bramki i Ciesielska podwyższyła wynik spotkania. Po bramce na 2-0 nastąpiła dłuższa przerwa, gdyż Szybińska w dalszym ciągu znajdowała się na murawie. Na szczęście podejrzewany wstępnie uraz szyi okazał się jedynie chwilowym bólem.
Pogoń przegrała więc spotkanie 2-0. Szkoda słabej pierwszej połowy, która okazała się kluczem do zwycięstwa Medyka. Niestety spotkania nie da się wygrać grając optymalnie przez drugie 45 minut.
Już teraz wiemy, że Pogoń spada z miejsca medalowego na 4.pozycję po wygranym spotkaniu przez AZS Wrocław ze Stilonem Gorzów.
Zdjęcia z meczu wkrótce.


