16:27 21-02-2012
Sądzić po wyniku czy grze?
Piłkarki Pogoni rozegrały wczoraj sparingowy mecz z Unią Racibórz. Kłopoty kadrowe nie omijają ,,Womenek" i tym samym ponownie trener Misiura nie miał do dyspozycji pełnej kadry.
Skład Pogoń: Piotrowska, Silkowska (Piekarek), Kaźmierczak (Falborska), Pałaszewska, Proposina, Sinka Monika, Kasperska, Balcerzak, Siwińska, Sinka Z., Zdunek
zabrakło: Kowalik M., Barlage, Barlewicz, Żyły, Preś
Fatalne rozpoczęcie spotkania przez nasze piłkarki sprawiło, że już po pierwszej minucie granatowo-bordowe przegrywały 1-0. Druga bramka to przelobowanie Piotrowskiej w wykonaniu Chinasy.Pogoń próbowała przede wszystkim strzałów z rzutów wolnych czy wychodzenia z szybkim atakiem. W końcu zaobserwowaliśmy większą ilość dośrodkowań, których w meczu z kadrą u-17 było jak na lekarstwo.
Więcej dobrego można napisać o grze PW w drugiej odsłonie. Od początku wysoki pressing w wykonaniu zawodniczek Mariusza Misiury sprawił, że gra w dużej mierze toczyła się na połowie Unii. Jednak jak w całym meczu brakowało osoby kończącej akcję.Zespół mistrza Polski dodał dwie bramki po zespołowych akcjach i jedno trafienie po błędzie Piotrowskiej, która w przekroju wszystkich spotkań sparingowych prezentowała jednak wysoką formę,a w tym meczu obroniła dodatkowo rzut karny wykonywany przez Chinasę.
Po meczu mimo wysokiej porażki szkoleniowiec PW był zadowolony z ciężkiej pracy biegowej, którą wykonał jego zespół. Jakie zatem odpowiedzi na pytania przyniósł wczorajszy mecz trenerowi Misiurze? Na pewno zawodniczki przekonają się o tym na najbliższych zajęciach praktycznych jak i teoretycznych.
na zdjęciu Siwińska i Chinasa podczas meczu rundy jesiennej


