19:11 12-12-2011
Vice-mistrz Polski ze Szczecina
Tytuł halowego vice-mistrza Polski seniorek to największy sukces w historii klubu. Zespół, który dotychczas zdobywał srebro w kategoriach juniorek starszych w końcu doczekał się takiego tytułu pierwszej drużyny.
Jednak kto mógł z bliska obserwować finałowe zmagania z pewnością stwierdzi, że Pogoń mogła pokusić się o złoto, gdyby w najważniejszym spotkaniu z Unią była po prostu skuteczna.
Zaczynając od początku na dzień dobry przyszło nam mierzyć się z Górnikiem Łęczna. Pierwsze piętnaście minut dość ospałe w wykonaniu granatowo-bordowych i strata bramki wprowadziła niepokój w poczynania PW. Kilkusekundowa przerwa na zmiany stron pozwoliła jednak trenerowi Mariuszowi Misiurze porozmawiać ze swoimi zawodniczkami i przypomnieć założenia taktyczne. W konsekwencji druga połowa była znacznie lepsza, a trzy bramki (Balcerzak, Siwińska, Kasperska) strzelone przez szczecinianki pozwoliły cieszyć się ze zwycięstwa nad Górnikiem.
Drugi mecz to potyczka z Unią Racibórz. Dostosowana taktyka pod zespół mistrza Polski była trafiona i wykonywana przez nasze piłkarki pomagała stwarzać po rusz dogodne okazje do zdobycia bramek, których przede wszystkim w pierwszej połowie było dużo. Gola na 1-0 strzeliła Patrycja Balcerzak. Chwilę później nasze piłkarki popisywały się szybkimi przejęciami i stwarzaniem sytuacji sam na sam z golkiperką Raciborza. Jednak tylko same szczecinianki wiedzą jak tak ciężko wypracowane akcje można łatwo zmarnować. Ostatecznie do przerwy zamiast co najmniej przewagi trzech bramek schodzimy z remisem 1-1, a po przerwie skuteczna Unia zapewniła sobie zwycięstwo.
W tym meczu szkoda też było sytuacji z pierwszej minuty drugiej odsłony, gdzie Pogoń powinna grać jeszcze pół minuty w przewadze, co na hali stworzyłoby okazję do szybkiego zdobycia bramki. Sędziny stwierdziły jednak, że kara wymierzona pod koniec pierwszej połowy i tak się niedługo skończy więc Unia może zacząć w pełnym składzie... Komentarz?? Pomińmy to chwilą milczenia i przejdźmy do opisu meczu decydującego o kolorze medalu.
Mecz z teoretycznie najłatwiejszym rywalem był tym najtrudniejszym. Prowadząc 4-0 po trafieniach dwóch Barlewicz i dwóch Siwińskiej nasze piłkarki zaczęły grać dość chaotycznie i Rolnik zdołał wyrównać. Ponownie Kasia Barlewicz dała prowadzenia PW i do końca nasze piłkarki tego prowadzenia nie oddały.
Żeby zostać mistrzem Polski należy być idealnym w każdym elemencie. Nam jeszcze trochę brakuje- trener Mariusz Misiura.
Tabela:
m zespół punkty bilans bramek +/-
1. Unia Racibórz 9pkt +20
2. Pogoń Women 6pkt -1
3. Rolnik B. 3pkt -6
4. Górnik Łęczna 0pkt -13
Galeria zdjęć oraz relacja dostępna pod adresem www.kobiecapilka.pl


