Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna
Newsletter
Sonda

Jak wypadła Pogoń Women w rundzie jesiennej?

 Rewelacja rozgrywek
 Bardzo dobrze
 Solidnie i efektywnie
 Zadowalająco
 Poniżej oczekiwań
 Słabo


Aktualności
 HOME  

20:11 4-09-2011
Womenki słabsze w starciu z Mistrzem

W czwartej kolejce spotkań piłkarki Pogoni Women za przeciwnika miały zespół mistrza Polski- RTP Unię Racibórz i choć klasa zespołu trenera Andrzeja Jasińskiego jest dobrze wszystkim znana to mimo wszystko Pogoń miała bardzo dużą szansę na sprawienie kolejnej niespodzianki.

 

Skład Pogoń : Piotrowska, Proposina, Kowalik Marlena, Siwińska, Kaźmierczak, Pałaszewska, Barlewicz, Balcerzak (Żyła), Kasperska ( Zdunek), Sinka Monika ( Kowalik Jolanta), Sinka Zsuzsanna ( Preś).

Zabrakło: Barlage-choroba.

 

Mecz zaczął się od sprawdzenia przez zawodniczki Unii naszej bramkarki Anity Piotrowskiej. Dwukrotnie próbowała Chudzik, której strzał najpierw dobrze sparowała Piotrowska, a później uderzenie z bocznego sektora pola karnego minęło słupek szczecińskich piłkarek. Pogoń Women w odpowiedzi...strzeliła gola na 1-0. Ćwiczone zagranie specjalnie na mecz z Unią dało szczeciniankom prowadzenie w tym spotkaniu. Z pola karnego mierzone zagranie na Patrycję Balcerzak, która wygrała pojedynek główkowy i przedłużyła podanie do wbiegającej już w wolną strefę Suzi Sinki. Zsuzsanna ograła kapitan zespołu przyjezdnych- Hanie Konsek, a później uprzedziła wychodzącą z bramki Antończyk. Po chwili spiker meczu pan Adam Wosik mógł ogłosić nazwisko strzelczyni bramki dla Womenek. 

Gra wyrównała się i toczyła głównie w środku pola. Ze strony Pogoni zagrożenie wywoływały stałe fragmenty gry dobrze egzekwowane przez Kasię Barlewicz i Darię Kasperską. W przypadku tej pierwszej podania kierowane były na Patrycję Balcerzak, natomiast zagranie Darii prawie wykończyła Jola Siwińska.

W 24' dobra dwójkowa akcja Sinka Monika- Patrycja Balcerzak i blokowany na rzut rożny strzał Patrycji.

Unia atakowała bocznymi sektorami, ale próby podejścia  w pole karne szczecinianek kończyły się w rękach Anity Piotrowskiej, która bardzo dobrze przejmowała wrzucane piłki lub konsekwentnie grającej obronie kierowanej przez parę Siwińska - Kowalik M.

W 40' do dośrodkowania w pola karnym unitek wyszła Suzi Sinka, oddała nawet strzał, ale było to bardziej zagranie sytuacyjne po którym zderzyła się z wychodzącą Antończyk.

Na minutę przed przerwą gola na 1-1 strzeliła Unia. Nieupilnowane zawodniczki Raciborza rozegrały rzut wolny z bocznego sektora boiska, by po chwili zagrać do nieupilnowanej Chinasy. Reprezentantka Gwinei Równikowej wiedziała co zrobić z ta piłką i pokonała Piotrowską.

Do przerwy 1-1.

 

W przerwie atrakcje przygotowane przez sponsora meczu- Fitness Universum Club poprzedzone były miłą uroczystością wręczenia pamiątkowej koszulki radnej miasta Szczecin- Judycie Lemm, która od razu przywdziała barwy naszego klubu. Następnie wraz z radnym Norbertem Obryckim skierowała się w stronę trybun rozdając przybyłym kibicom darmowe wejścia na zajęcia fitness i nie tylko we wspomnianym Fitness Universum Club.

Cieszy fakt, że piłkarki Pogoni przyciągają swoja grą na trybuny ważne osoby w naszym mieście. Za wsparcie radnych i miłe słowa kierowane w stronę zespołu już dziś- dziękujemy.

 

Wracając do meczu po przerwie Unia poczuła wiatr w żagle i zagrała lepszą, drugą połowę spotkania. Optyczną przewagę zyskały zawodniczki Andrzeja Jasińskiego, ale z tej przewagi nic nie wynikało. Dodatkowo w 52' doszło do niecodziennego zdarzenia. Na boisku leżała Daria Kasperska, która przypadkowo została trafiona piłką w klatkę piersiową. Prowadząca to spotkanie Katarzyna Lisiecka najpierw wezwała pomoc medyczną do poszkodowanej szczecinianki, a później pobiegła kilkanaście metrów dalej i po konsultacji z sędzina boczną pokazała bezpośrednią czerwoną kartkę Patrycji Pożerskiej z Unii. Powód? Niesportowe gesty w stronę sędzin bądź kibiców.

Po tym zdarzeniu można by stwierdzić, że szczecinianki mają ułatwione zadanie by strzelić druga bramkę i wygrać spotkanie. Nic bardziej mylnego. Podrażnione unitki lepiej prezentowały się w ,,dziesiątkę" i grając ze stratą jednej zawodniczki strzeliły dwa gole.

W niegroźnej sytuacji dośrodkowanie Żelazko padło łupem Natalii Chudzik, która uderzyła głową pod poprzeczkę i po chwili mogła cieszyć się ze zdobytej bramki. Niestety patrząc w jaki sposób granatowo-bordowe straciły tą bramkę trzeba przyznać, że tego trafienia również bardzo łatwo można było uniknąć.

W 65' gola na 1-3 strzela Tarczyńska. Pozyskana przed sezonem z AZS-u Wrocław zawodniczka reprezentacji Polski lobuje całą naszą obronę i niestety bramkarkę.

Chwilę później już bez zarzutów Piotrowska broni sytuację sam na sam z Tarczyńską. Do końca meczu jeszcze dwie sytuacje miała Unia. Silnie uderzała Bojdova, a później atomowe uderzenie Pawlak przelatuje nad poprzeczką.

Ze strony Pogoni z dystansu próbowała Barlewicz, jednak uderzenie było zbyt lekkie.

Po spotkaniu nagrodę najlepszej zawodniczki otrzymała Marlena Kowalik, która była bardzo pewnym ogniwem Pogoni Women.

 

Podsumowując spotkanie należy przyznać, że Pogoń zagrała bardzo dobrą pierwszą połowę i nieco słabszą drugą, która zdecydowała o wyniku. Jeśli przyjdzie stabilizacja równej gry podopiecznych Mariusza Misiury przez okrągłe 90 minut to na pewno Szczecin będzie już niedługo równorzdęnym rywalem z każdą drużyną z Polski.

 

zdjęcie dzięki uprzejmości portalu www.ligowiec.net

Kalendarz
maj:2012
pnwtsrczptsbnd
010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031