Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna Pogoń Szczecin women - Strona Główna
Newsletter
Sonda

Jak wypadła Pogoń Women w rundzie jesiennej?

 Rewelacja rozgrywek
 Bardzo dobrze
 Solidnie i efektywnie
 Zadowalająco
 Poniżej oczekiwań
 Słabo


Aktualności
 HOME  

22:21 18-04-2011
,,Skończył się czas na porażki..."- wywiad z Patrycją Balcerzak

Z młodą pomocniczką Pogoni Women porozmawialiśmy o minionych eliminacjach Mistrzostw Europy do lat 17 i 19 oraz przygotowaniach do czwartkowego spotkania z Górnikiem Łęczna.

-Ostatnie tygodnie to zmagania eliminacyjne do Mistrzostw Europy w dwóch kategoriach wiekowych. Spotkania m.in z Hiszpanią, Anglią, Szwecją... zmęczona?

P.B.- Od 31.03 do 14.04 byłam cały czas w meczach i pomiędzy nimi treningi, liczę także przejazd z Austrii do Sosnowca bezpośrednio. Był także czas na odnowę biologiczną w formie basenu,masaży jednak nic nie daje takiego dobrego wypoczynku jak odpoczęcie od tego zamieszania. Rywalki były naprawdę wyczerpujące, szczególnie te z kadry do lat 19. Hiszpanki pokazały kawał dobrego futbolu na bardzo dobrym poziomie. Austria i Szkocja były już słabsze jednak także dobrze przygotowane. Nie potrafię powiedzieć, co wpłynęło na te wyniki, może nadal niski poziom kształcenia od podstaw w piłce nożnej kobiet.

 

- Która z drużyn, z którymi spotkałaś się w ciągu kilkunastu ostatnich dni wywarła na Tobie największe wrażenie?

P.B.-Hiszpania! Genialnie łączyły presing z przesuwaniem. Każda zawodniczka na dobrym poziomie. Zdominowały srodek pola grając ustawieniem 4 4 2.

 

-Przechodząc teraz  do eliminacji do lat 17. Boli, że byłyście o włos od awansu?

P.B.-Boli, bardzo. Byłyśmy o kroczek. Islandki były naprawde do pokonania,  tym bardziej, że  bramki padły dopiero po 60 minucie gry, a w pierwszych 20 minutach drugiej połowy to my stworzyłyśmy aż 3 dogodne sytuacje na strzelenie bramki. Jednak piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki. One miały trochę szczęścia
i oczywiście mecz ze Szwecją kosztował nas dużo sił.

Sądzę, że 5 miejsce to bardzo dobry wynik.

 

-Wróćmy do ekstraligi kobiet. Nie ma obaw przed silną wiosną drużyną z Łęcznej?

P.B.-Są obawy. Przed każdym meczem jest jakaś obawa. Jest takie powiedzenie, że mecz meczowi nie jest równy i taka jest prawda. Był cały okres zimowy na poprawienie błędów z rudny jesiennej i na pewno Łęczna się podszkoliła i przepracowała ten okres. My nie zostajemy dłużne przecież, pracowałyśmy i cały czas pracujemy ciężko. Sądzę, że będzie to spotkanie ciężkie ponieważ wzmocniły się Kawalec, Sznyrowską. Sądzę , że naszym zaskoczeniem może być dobra i mądra gra taktyczna. U nich przygotowanie fizyczne.

 

- Możemy zatem liczyć na prezent świąteczny nie tylko dla Was ale i dla kibiców w postaci zwycięstwa?

P.B.-Na pewno się pokusimy o zwycięstwo. Chcemy w końcu wygrać. Przegrałyśmy dwa mecze z rzędu, co prawda z mistrzem i vice mistrzem. Skończył się czas na porażki. Teraz musi być pasmo zwycięstw i postaramy się z całego serca. To jest najważniejsze, byśmy były drużyną na boisku i oddały serca w trakcie meczu.

 

dziękujemy za rozmowę

Kalendarz
maj:2012
pnwtsrczptsbnd
010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031